12
09
2008
Kilka dni temu wróciłam z Bieszczad. Zmęczona górskimi wędrówkami postanowiłam wybrać się do kina. Samochód na miejscu, trzeźwa głowa, mapa, Internet… i co z tego? Najbliższe czynne kino znalazłam prawie 100 km od miejsca pobytu. Grało tylko 2 filmy, nienowe.
Jak zostać kinomanem w Bieszczadach? W miastach i miasteczkach, gdzie kina nie ma, lub jest tylko budynkiem czekającym na ‘kino objazdowe’ trudno poczuć klimat ciemnej kinowej sali. Może większość nie widzi w tym problemu, ale ja jako filmożerca drżę przed perspektywą 150 km podróży, której celem ma być obejrzenie artystycznego filmu (albo chociaż najnowszego Batmana).
Czytaj dalej »
Komentarze : Brak komentarzy »
Kategorie : Kina, odbiór, oglądanie
3
09
2008
W czasie festiwalu Era Nowe Horyzonty we Wrocławiu obejrzałam film “Jezus Chrystus Zbawiciel”. Film jest zapisem występu Kinskiego, podczas którego zaprezentował on monodram własnego autorstwa. Zdenerwował publiczność. Choć mówił o Jezusie i jako postać – Jezus, ludzie uznali, że Kinsky uważa się za Jezusa. Zamiast widzieć aktora grającego postać, mówiącą coś o świecie widzieli aktora mówiącego coś o świecie, w dodatku brutalnie. Łatwo atakować aktora za kontrowersyjny występ, trudniej spróbować zrozumieć. Mi było łatwiej niż wielu – słowa Kinskiego to często moje własne słowa, przynajmniej tak, jak je rozumiem. Dlatego podjęłam próbę krótkiej analizy jego kontrowersyjnego występu.
Czy Kinski chciał nam coś powiedzieć? Co takiego? Chciał powiedzieć coś bardzo ważnego – według niego. Myślę, że to było dla Kinskiego bardzo osobiste.
Czytaj dalej »
Komentarze : Brak komentarzy »
Kategorie : Filmy