Off Camera

11 12 2008

Festiwal Off Camera odbył się już dość dawno. A jednak wciąż powraca w artykułach, wypowiedziach i moich prywatnych myślach. Myślę, że warto przyjrzeć się bliżej temu nowemu punktowi na filmowej mapie kraju, punktowi jeszcze nie całkiem suchemu, podatnemu na rozmazania…

Skąd ta podatność? Wynika z całkiem pokaźnej ilości niedookreśleń towarzyszących festiwalowi. Off Camera zjawiła się nagle, narobiła hałasu i postawiła wiele ciekawych pytań. Wielu jednak rozczarowała organizacją imprezy.

Czytaj dalej »