Pierwszy kwartał udany - będzie więcej reklamy
6 05 2009Brawo Polacy! Kryzys straszy, a my wciąż chodzimy do kina! Co więcej - chodzimy do kina więcej. Według różnych szacunków I kwartał 2009 był o 11-12% lepszy pod względem frekwencji niż I kwartał 2008. Przyczyn jest kilka - wzrost liczby kin, repertuar oferowany przez dystrybutorów, relatywnie niska cena kina w porównaniu z innymi kulturalnymi rozrywkami.
Kto się cieszy ten się cieszy (na przykład kiniarze - dotychczasowa sytuacja i planowany przez dystrybutorów repertuar napawa ich wielkim optymizmem), ale ten nasz pochód przez kina ma swoje złe strony. Najgorsze dla tych, którzy chodzą do kina nie raz w roku, ale 3 razy w tygodniu. Muszą policzyć, że na kino stracą dodatowe kilkanaście minut tygodniowo. Reklamodawcy zacierają ręce. Reklama w kinach, dotychczas często uważana za formę nieskutecznę i przede wszystkim niszową, wychodzi z cienia. Można się więc spodziewać wzrostu ilości reklam prezentowanych przed filmami - zwłaszcza tymi kasowymi.
Cóż… nie można mieć wszystkiego!


