SFP ratuje KINO!

9 06 2009

WIADOMOŚĆ Z OSTATNIEJ CHWILI!!!

Drodzy kinomani!

Właśnie otrzymałam informację bardzo radosną. Stowarzyszenie Filmowców Polskich przeznaczy 100 tysięcy złotych na wsparcie KINA. Tym samym zapewni budżet Miesięcznika do końca roku 2009.

Można to uczcić - jak umiemy najlepiej! Ale to jeszcze nie koniec walki. Wydawca KINA planuje list otwarty i zbierani podpisów pod nim aby uniknąć podobnych sytuacji kryzysowych w przyszłości.

Jeśli chcecie wyrazić uznanie dla Stowarzyszenia Filmowców Polskich podaję adres strony kontaktowej SFP.

Zakup prenumeraty KINA wciąż jest wskazany. Zwłaszcza jeśli ktoś i tak regularnie kupuje Miesięcznik.

Będę was na bieżąco informowała o ewentualnych działaniach mających na celu zapewnienie długofalowego bezpieczeństwa finansowego KINA i naszego bezpieczeństwa czytelniczego:)



KINO Pomoc - Ratuj KINO! Kup prenumeratę!

7 06 2009

W piątek pisałam o zakręceniu ministerialnego kurka dla Miesięcznika KINO. Obiecałam napisać jak można pomóc Miesięcznikowi. Recepta jest prosta. Prenumerata. Każdy, kto w miarę regularnie czyta KINO powinien je zaprenumerować. Dla nas to tylko płatność przesunięta w czasie. Dla KINA możliwość zachowania ciągłości.

Aby wesprzeć akcję wsparcia dla Miesięcznika KINO uruchomiłam stronę KINO Pomoc. Znajdziecie ją klikając w guzik na stronie głównej oraz tu: KINO Pomoc.

Możecie tam przeczytać o akcji i pobrać kod guzika do umieszczenia na dowolnych stronach internetowych, blogach itp. Zachęcam! Zapraszam też na KINO Pomoc na Facebooku.

Pomóż mi pomóc Miesięcznikowi KINO!

KinoPomoc_205x128



Miesięcznik KINO nie zasłużył na dofinansowanie?

5 06 2009

Miesięcznik KINO
Miesięcznik KINO, najlepszy magazyn filmowy w Polsce istnieje już kilkadziesiąt lat (od 1966 roku). Wciąż się rozwija. Swoim czytelnikom oferuje doskonałej jakości teksty, prenumeratorom liczne zaproszenia na specjalne pokazy, często przedpremierowe. Miesięcznik KINO patronuje wielu imprezom - małym i dużym, ale zawsze na poziomie. Aktywnie wspiera też małe i słabe przedsięwzięcia publikując informacje o nich swojej stronie internetowej i w newsletterze Wiadomości KINOmana. Miesięcznik KINO wydaje książki, ożywił też niedawno wyjątkową nagrodę aktorską im. Zbyszka Cybulskiego. Rok temu otrzymał branżową nagrodę Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej w kategorii “krytyka filmowa”.

Dziś dowiedziałam się, że Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego odmówiło dalszego dofinansowywania Miesięcznika KINO. Decyzja ta jest dla mnie całkowicie niezrozumiała, a przede wszystkim niemożliwa do zaakceptowania.

Jestem w kontakcie z Fundacją KINO, wydawcą Miesięcznika. Już niedługo napiszę jak najskuteczniej możemy pomóc Miesięcznikowi KINO. Tymczasem trzymajmy kciuki za to wyjątkowe pismo!



Off Plus Camera znów na tapecie!

1 06 2009

No ładnie. Statystyki festiwalu Off Plus Camera na Kino Obserwacjach zaczynają przerażać nawet mnie samą. Ale nie mogę pominąć faktu, że kolejna osoba dostrzega niedociągnięcia tego festiwalu i ma wrażenie, że coś tak nie gra (nie tylko w sensie organizacyjnym).

Tekst Komu służy Off Camera w Dwutygodniku.

Dla przypomnienia linkuję do moich wątpliwości: Off Camera
A żeby było obiektywniej: Off Plus Camera zyskuje popularność!

I, tak, szykujcie się na kolejne teksty o tym fascynującym krakowskim festiwalu.



Imax, Nowy Imax, Imax Classic, Imax dobry i zły?

1 06 2009

Kina Imax kojarzą nam się z wielkimi ekranami. Z czym jeszcze? Dla mnie z jakimś mglistym poczuciem wyjątkowości. Mglistym, bo cudzym. Nie oglądałam filmów o wielorybach. Byłam jedynie na Mrocznym rycerzu. Wrażenia? No fajnie. Ale nie rozumiem o co tyle szumu.

Okazuje się jednak, że każde zjawisko na świecie ma swoich wyznawców. Ma ich również Imax. Co ciekawe, ci wyznawcy walczą teraz z firmą. Ciekawa jestem jak firma wybrnie z sytuacji.

Co o chodzi? Otóż w USA firma Imax jest w trakcie ekspansji. Wiąże się to ze zmianami technologicznymi. Nowe sale kinowe nie mają już aż tak wielkich ekranów. Jakość osiągana jest m.in. dzięki lepszemu dźwiękowi, większej jasności ekranu i innym parametrom technicznym. Czyli wciąż lepiej niż w zwykłym kinie. Myślę, że podobałby mi się taki Imax.

Okazuje się jednak, że są przeciwnicy takich zmian. Wytykają firmie kłamstwo Twierdzą, że ekran Imax to tylko ekran ogromny. Pojawia się pytanie - kto ma prawo decydować czym jest ekran Imax? W zaistniałej sytuacji decydować ewidentnie chcą ortodoksyjni fani wielkich ekranów. Firma padła ofiarą własnego sloganu. Think big zobowiązuje. Pojawił się już jednak nowy slogan. See more. Hear more. Feel more. wskazujący na nowe wyznaczniki Imaxów. Do mnie trafia nawet lepiej niż poprzedni.

Ciekawa jestem kiedy wojujący imaxomani ucichną. I bardzo podoba mi się propozycja jaką podaje David. S. Cohen w tekście Imax responds to screen size critics - propozycja aby nazwać dawne ekrany Imax Classic, nowe New Imax, tak jak kiedyś uczyniła to Coca-Cola. Pytanie tylko, czy zaraz nie odezwą się oburzeni miłośnicy Coli. Czy Imax wypada porównywać z najpopularniejszym napojem świata?