<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	>
<channel>
	<title>Komentarze do wpisu: Alicja - śmierć i narodziny w krainie czarów</title>
	<atom:link href="http://kino.wasowska.net/2010/03/alicja-smierc-i-narodziny-w-krainie-czarow/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://kino.wasowska.net/2010/03/alicja-smierc-i-narodziny-w-krainie-czarow/</link>
	<description>Filmowy blog Agnieszki Wąsowskiej</description>
	<pubDate>Sun, 20 May 2012 13:57:44 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.7</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Przez: snoopy</title>
		<link>http://kino.wasowska.net/2010/03/alicja-smierc-i-narodziny-w-krainie-czarow/comment-page-1/#comment-1077</link>
		<dc:creator>snoopy</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 09 Mar 2010 20:43:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://kino.wasowska.net/?p=227#comment-1077</guid>
		<description>Miałem to samo z "Władcą Pierścieni" Tolkiena. Zanim wyszła ekranizacja Jacksona czytałem tę książkę regularnie i byłem już po kilkunastu lekturach. Od czasu wizualizacji Jacksona nie jestem w stanie wrócić do Trylogii.

Co do "Alicji" jednak nie miałbym tylu obiekcji. Po pierwsze dlatego, że nie jest to w zasadzie ekranizacja książek Carrolla, ale ich kontynuacja. To prawda, pojawia się tam mnóstwo postaci z powieści (choć nie wszystkie - mnie brakowało "pieprznej" księżnej z paskudnym dzieckiem na ręku), ale wpisują się one zgrabnie w dotychczasową "ikonografię" książek o Alicji, której źródłem są ryciny Tenniela (inna sprawa, że uważam je za nieudane). Myślę więc, że niebezpieczeństwa nie ma. Kocham Alicję i uwielbiam Burtona, a tutaj spotkali się oni w bardzo udany sposób. A na powrót do książkowej Krainy Czarów znów nachodzi mnie ochota! :-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Miałem to samo z &#8220;Władcą Pierścieni&#8221; Tolkiena. Zanim wyszła ekranizacja Jacksona czytałem tę książkę regularnie i byłem już po kilkunastu lekturach. Od czasu wizualizacji Jacksona nie jestem w stanie wrócić do Trylogii.</p>
<p>Co do &#8220;Alicji&#8221; jednak nie miałbym tylu obiekcji. Po pierwsze dlatego, że nie jest to w zasadzie ekranizacja książek Carrolla, ale ich kontynuacja. To prawda, pojawia się tam mnóstwo postaci z powieści (choć nie wszystkie - mnie brakowało &#8220;pieprznej&#8221; księżnej z paskudnym dzieckiem na ręku), ale wpisują się one zgrabnie w dotychczasową &#8220;ikonografię&#8221; książek o Alicji, której źródłem są ryciny Tenniela (inna sprawa, że uważam je za nieudane). Myślę więc, że niebezpieczeństwa nie ma. Kocham Alicję i uwielbiam Burtona, a tutaj spotkali się oni w bardzo udany sposób. A na powrót do książkowej Krainy Czarów znów nachodzi mnie ochota! <img src='http://kino.wasowska.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

