Polska szkoła kaskaderów filmowych

27 05 2009

Przeglądam czasem sieć w poszukiwaniu najróżniejszych różności. Dziś znalazłam perełkę. Do głowy mi nie przyszło, że coś takiego może istnieć w Polsce! Co więcej - właściciel szkoły, SFP, twierdzi, że jej uruchomienie poprzedził analizą zapotrzebowania na rynku, zainteresowania oraz możliwości rozwoju zawodowego absolwentów. Wygląda na to, że przedsięwzięcie jest naprawdę przemyślane i, uwaga, potrzebne!

Według nieistniejącej już definicji ministra kultury “zawód kaskadera filmowego polega na odtwarzaniu ról aktorskich wymagających od wykonawcy wykorzystania odpowiednich umiejętności, związanych z podejmowaniem ryzyka”.
(To ze strony szkoły.)

Szkoła kaskaderów mieści się w Warszawie (Polska szkoła kaskaderów to prawie jak polska szkoła filmowa…) Można się tam nauczyć m.in. specjalistycznej jazdy samochodem, szermierki, sztuk walki, upadków z różnych wysokości, judo, boksu, karate, wspinaczki… Jest też możliwość przejścia kursów nurkowania, skoków ze spadochronem, jeździectwa i nie tylko. Wisienką na torcie jest szkolenie antyterrorystyczne.

Ciekawa jestem ilu zapaleńców zapisało się tam w pierwszym roku. Może kiedyś się dowiem:) Tymczasem życzę tej nowej inicjatywie wielu chętnych i samych sukcesów!
Zapraszam na stronę: www.kaskaderzyfilmowi.pl



Pomorskie Warsztaty Filmowe

4 04 2009

Od marca do maja 2009 trwają Pomorskie Warsztaty Filmowe w Gdyni. To bardzo zacna inicjatywa organizowana przez Pomorską Fundację Filmową. Grupa 12 uczestników warsztatów tworzy 10-minutowy film od początku do końca. Zaczęło się od indywidualnych pomysłów, skończy na pokazie gotowego filmu.

Dlaczego o tym piszę? Z dwóch przyczyn. Po pierwsze dlatego, że to świetna sprawa. Po drugie dlatego, że biorę udział w obecnej, szóstej, edycji.

Za mną już 3 weekendowe sesje, jesteśmy więc na półmetku. Co zrobiliśmy? Pod okiem scenarzysty, Grzegorza Łoszewskiego, stworzyliśmy historię, którą następnie będziemy ekranizować. Obecnie jesteśmy na etapie grupowego pisania dialogów. Wcześniej ułożyliśmy drabinkę, omawialiśmy budowę scenariusza, postaci i ich motywacje, oglądaliśmy filmy, płakaliśmy nad naszymi obalonymi koncepcjami - uczyliśmy się całe mnóstwo!

Ostatnia, trzecia, sesja to spotkanie z reżyserem Robertem Glińskim. Spotkanie znów bardzo ciekawe i pouczające. Sam pan Gliński okazał się dla mnie objawieniem - to wspaniały nauczyciel. Gdy wpadł w swój reżyserski żywioł nie mogłam oderwać od niego oczu. Otwarty na młodych i niedoświadczonych jednocześnie wspaniale buduje i utrzymuje swój autorytet i zaufanie. Praca z kimś takim to czysta przyjemność.

Podczas ostatniej sesji z pomocą pana Glińskiego przeprowadziliśmy casting. To kolejne niezapomniane doświadczenie - aktorzy potrafią robić z tekstem cuda, interpretują go często poza, a nawet przeciw naszej wyobraźni. Każdy fałsz, każda wątpliwość wyłażą na wierzch. Praca z aktorem uświadamia jak bardzo dopracowany musi być scenariusz, historia, postaci.
Niewątpliwą gwiazdą naszego castingu okazała się Karolina Piechota. Miałam przyjemność i nieprzyjemność prowadzić część castingu, w której brała udział. To bardzo charyzmatyczna osoba, na pewno pełna dobrej energii i talentu. A jednak żywioł jakim się okazała mnie przeraził. Zastanawiam się czy będziemy w stanie okiełznać ją na planie. Ale po początkowym strachu pozostał tylko zapach. Teraz widzę tu wielkie wyzwanie, któremu trzeba przynajmniej próbować sprostać!

18 kwietnia czeka nas spotkanie z operatorem i kierownikiem produkcji. Zwłaszcza tego ostatniego nie mogę się doczekać.

Pomorskie Warsztaty Filmowe, edycja 6 - Plakat

Pomorskie Warsztaty Filmowe, edycja 6 - Plakat